"Wszyscy mają prawo do mej miłości, do mej pracy i opieki i wszystkim chcę służyć, wszystkimi się zająć, aby wszystkich Chrystusowi pozyskać", ale "nie odmawiajcie Bogu żadnej ofiary".

Maryjny prorok - wielki Prymas

W tym roku przypadają ważne jubileusze związane z życiem Czcigodnego Sługi Bożego ks. kard. Augusta Hlonda SDB, Prymasa Polski. "Daj mi duszę, resztę zabierz" - w myśl tego zawołania św. Jana Bosko pełnił posługę biskupią i prymasowską. 

Setna rocznica konsekracji biskupiej i objęcia przez tego wybitnego polskiego salezjanina nowo utworzonej diecezji katowickiej minęła 3 stycznia br. - "Daj mi duszę, resztę zabierz" - to nie było dla niego tylko hasło. Potwierdził je życiem i swoją posługą. Każde działanie, jakie podejmował, miało tę zasadniczą optykę: prowadzić wszystkich do Chrystusa. Kulminację takiego nastawienia ukazuje też zdanie, które wypowiedział na łożu śmierci: "Zawsze pracowałem dla Kościoła Świętego, dla rozszerzenia królestwa Bożego, dla Polski, dla dobra Narodu Polskiego" - podkreśla ks. dr Bogusław Kozioł SChr, wicepostulator procesu beatyfikacyjnego ks. kard. Augusta Hlonda. 

Ordynariuszem diecezji katowickiej był niespełna pół roku. Stolica Apostolska po tym czasie zleciła mu o wiele ważniejszą misję. Już 24 czerwca br. świętować będziemy setną rocznicę mianowania księdza kardynała przez Papieża Piusa XI arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim oraz Prymasem Polski. Natomiast 5 lipca przypadnie 145. rocznica urodzin ks. kard. Augusta Hlonda. 

Interrex

- Kardynał August Hlond to "wielki Prymas Polski niepodległej, Polski dwudziestolecia, Polski okupowanej" - są to słowa wypowiedziane przez św. Jana Pawła II w Gnieźnie 3 czerwca 1979 r. W ten sposób Papież oddał hołd temu, który był bezsprzecznie autorytetem moralnym w wymienionych jakże trudnych i bolesnych okresach i który odegrał wielką rolę zarówno w życiu Kościoła w Polsce, jak również na arenie międzynarodowej i na płaszczyźnie społecznej. Jako Prymas Polski zajmował wysoką pozycję w państwie i społeczeństwie. Był prawdziwym interrexem, który mimo że nie sprawował realnej władzy państwowej, miał wpływ na niejedną decyzję rządzących. Każdy jego gest i każda decyzja na rzecz integracji Polaków po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. i po wyzwoleniu w 1945 r. były nie do przecenienia. Prymas August Hlond odegrał rolę męża opatrznościowego, orędując za Polakami podczas zawieruchy wojennej, a zaraz po niej stworzył mocne fundamenty polskości i odbudował struktury kościelnej na ziemiach zachodnich i północnych - akcentuje ks. dr Bogusław Kozioł. 

Zawierzył Maryi

Rozpoczął się czas również innych ważnych jubileuszy. 3 marca przypada 80. rocznica powierzenia przez Stolicę Apostolską ks. kard. Augustowi Hlondowi jako pasterzowi metropolii warszawskiej. Tego samego roku, 8 września 1946 r., dokonał on na Jasnej Górze Aktu poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, odpowiadając na prośbę Matki Bożej z Fatimy skierowaną do całego świata. 

Przeszedł do historii jako prorok Maryjny. Powszechnie znane są jego słowa, m. in.: "Nastąpi wielki triumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę"; "Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i różańcem". 

Przyczyna śmierci?

Zmarł w szpitalu na Mokotowie w Warszawie 22 października 1948 r., mając 67 lat. Jako przyczynę zgonu podano zapalenie wyrostka robaczkowego i obustronne zapalenie płuc. Jednak od samego początku krążyła pogłoska o nienaturalnej śmierci ks. kard. Augusta Hlonda. Chcąc wyjaśnić wszelkie okoliczności śmierci kandydata na ołtarze, wicepostulator jego procesu beatyfikacyjnego już kilka lat temu złożył prośbę do IPN, aby pion śledczy przeprowadził dochodzenie w tej kwestii. 

- Instytut Pamięci Narodowej podjął działania, jednak je zawiesił. Światło w sprawie może nadać jedynie ewentualne odnalezienie nowych dokumentów, gdyż na podstawie tych posiadanych informacja o nienaturalnej śmierci ks. kard. Augusta Hlonda pozostaje jedynie poszlaką - tłumaczy ks. dr Bogusław Kozioł. 

Ciało księdza kardynała spoczęło w krypcie odbudowywanej wówczas katedry warszawskiej, a jego serce zostało złożone, zgodnie z wolą Prymasa, w bazylice gnieźnieńskiej. 

Czekamy na cud

Proces beatyfikacyjny ks. kard. Augusta Hlonda rozpoczął się w 1992 r. Etap diecezjalny zakończył się w 1996 r., następnie akta sprawy zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej. 21 maja 2018 r. Papież zatwierdził Dekret o heroiczności cnót ks. kard. Augusta Hlonda. Od tego czas przysługuje mu tytuł: Czcigodny Sługa Boży. 

- Do beatyfikacji ks. kard. Augusta Hlonda potrzebne jest jeszcze przeprowadzenie procesu o cud otrzymany za jego wstawiennictwem. Wciąż nie została wybrana łaska mająca znamiona cudu. Już kilka było branych pod uwagę, szczególnie świadectwo dotyczące uzdrowienia Polaka mieszkającego w Niemczech. Jednak z powodu braku pełnej dokumentacji medycznej wydarzenie to nie zostało poddane dalszym pracom procesowym - wyjaśnia ks. dr Bogusław Kozioł. - Cały czas zachęcamy, aby modlić się przez wstawiennictwo ks. kard. Augusta Hlonda Mam nadzieję, że ważne jubileusze przyczynią się do wyproszenia potrzebnego cudu niewytłumaczalnego z medycznego punktu widzenia - dodaje. 

Jeszcze bardziej aktualny

W rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. dr Bogusław Kozioł zwraca uwagę na wyjątkową aktualność nauczania Prymasa, który był pasterzem niezłomny, wybitną postacią Kościoła. 

- Wystarczy tylko wspomnieć jego list pasterski z 1932 r. pt. "O chrześcijańskie zasady życia państwowego". Zobaczymy, że zawarte tam przemyślenia wydają się znacznie bardziej dotyczyć obecnej sytuacji w Polsce i Europie, aniżeli było to wówczas. I nie chodzi tylko o to, że rady Kościoła zawsze są aktualne i uniwersalne. Kardynał August Hlond był prorokiem teologiczno-społecznym, a także politycznym, który patrzył na rzeczywistość bardzo szeroko i wszechstronnie, wybiegając daleko w przyszłość co do prognoz trendów społecznych i cywilizacyjnych. Kładł nacisk na moc i znaczenie wiary w Chrystusa jako centralnego i fundamentalnego elementu życia; nauczał o potrzebie wytrwałości i wierności zasadom wiary i moralności katolickiej; odważnie krytykował wszystkie rodzące się ideologie, nie ulegając presji poprawności politycznej; walczył o godność i prawa człowieka oraz Narodu. Co więcej, to nie były słowa tylko moralizatorskie, lecz poparte jego osobistym świadectwem życia - akcentuje nasz rozmówca. 

Informacje dotyczące kultu ks. kard. Augusta Hlonda zamieszczone są na stronie www.patrimorium.chrystusowcy.pl, w tym modlitwa o jego beatyfikację, którą publikujemy poniżej. 

Modlitwa o beatyfikację Czcigodnego Sługi Bożego ks. kard. Augusta Hlonda 

Boże, nasz Ojcze, dziękuję Ci za to, że dałeś naszej Ojczyźnie kardynała Augusta Hlonda, biskupa i Prymasa Polski, wielkiego i żarliwego czciciela Niepokalanej Dziewicy, Matki Twojego Syna i naszej Matki, oraz że uczyniłeś go troskliwym ojcem i opiekunem Polonii zagranicznej. Racz wzbudzić i w moim sercu gorącą miłość ku Tobie i synowską cześć ku Maryi Wspomożycielce Wiernych, a dla wsławienia Twojego imienia racz mi udzielić za wstawiennictwem kardynała Augusta łaski, o którą pokornie proszę. 

Źródło: M. Bochenek, Maryjny prorok - wielki Prymas, w: Nasz Dziennik nr 4/7.01.2026, s. 10